„Świadectwo Otwartego Umysłu" oraz „Nagroda specjalna" przyznana przez redakcję białostockiej „Gazety Wyborczej" Adamowi Pogorzelskiemu i Fundacji Miasto za kulturalne rozgrzewanie Suwałk, za projekty, których głównym tematem jest człowiek i miasto.
Spec od literackich festiwali i inspirujących dyskusji - Damian Kudzinowski. Adam Pogorzelski i Fundacja Miasto w Suwałkach, która kulturalnie ogrzewa to miasto. Kamil Kamiński i Fundacja Ocalenie z Łomży, pomagająca uchodźcom. Oto najlepsi wśród równych w tegorocznej edycji akcji Przystanek Młodzi organizowanej przez "Gazetę Wyborczą"
Nazwiska laureatów ogłosiliśmy w piątek na gali w hotelu Cristal w Białymstoku. Wśród gości, obok wyróżnionych w tym i poprzednich latach, nie zabrakło oficjeli: przedstawicieli lokalnych władz, uczelni oraz organizacji pozarządowych i szeroko pojętego świata kultury, nauki i sztuki.
- Ta impreza ma nietypowy charakter, nie jest nadęta. Cieszę się za każdym razem, kiedy mogę zdjąć krawat i być na takich spotkaniach jak to - rozpoczął wojewoda podlaski Maciej Żywno na wstępie gali. Chwilę potem wręczał wyróżnienia.
Muzycznie spotkanie ożywił zespół Indios Bravos, który w jednej z piosenek śpiewa: "Jest tyle rzeczy do zrobienia, tyle uniesień do przeżycia, tyle pomocy do niesienia.... co zrobić mogę, zrobić muszę". I niewątpliwie słowa te mogą być mottem dla tych, których wyróżniliśmy w tym roku. Ale po kolei.
Już po raz czwarty szukaliśmy młodych i inspirujących osób, które nie boją się działać w różnych dziedzinach. W których rękach jest przyszłość Białegostoku i Podlasia. I które - nie stroniąc od eksperymentów i nowości - pamiętają o historii tego regionu. Płeć, wzrost, waga czy kolor oczu - w tych poszukiwaniach nie grały roli. Młodych artystów, muzyków, sportowców, społeczników oraz energicznych studentów i wielbicieli festiwali wskazywali nam także ich przyjaciele, stowarzyszenia oraz przedstawiciele lokalnych władz i instytucji. W ten sposób zebrała się grupa blisko 30 osób, które rzeczywiście nie boją się wyzwań, mają głowę pełną nietuzinkowych pomysłów oraz służą pomocą innym, nawet jeżeli oznacza to nieustanną wojnę z wiatrakami. To, kim są i co dokładnie robią - a poza Białymstokiem działają również w Augustowie, Łomży czy Suwałkach - prezentowaliśmy przez cały miesiąc na łamach "Gazety".
- Bardzo mnie cieszy, że co roku dostajemy mnóstwo zgłoszeń, że jest spośród kogo wybierać. Że ci młodzi robią coś nie tylko dla siebie, ale i dla państwa, dla lokalnej społeczności i dla miast, w których żyją - mówił do zgromadzonych Grzegorz Dąbrowski, redaktor naczelny "Gazety Wyborczej" w Białymstoku.
Finał jest taki, że wzorem lat ubiegłych dziesięć osób postanowiliśmy wyróżnić "Świadectwami Otwartego Umysłu". Dodatkowo najmocniejszej trójce przyznaliśmy specjalne nagrody w postaci promocji na citylightach.
Trójka, o której mowa to: Damian Kudzinowski współzałożyciel (drugi to Przemek Makowiecki) klubokawiarni Kopiluwak oraz członek Stowarzyszenia Fabryka Bestsellerów. Jest współorganizatorem festiwali literackich, koncertów oraz niezliczonej ilości dyskusji na przeróżne tematy. Do tej pory tak żywego kulturalnie i artystycznie miejsca w formie kawiarni w Białymstoku nie było.
- Kiedy przed wyjściem czesałem włosy, pomyślałem, że dobrze, że nie jest to konkurs piękności, bo wiadomo pewnie bym nie wygrał - żartował łysy Damian Kudzinowski, odbierając "Świadectwo". - Ale potem pomyślałem, że może to jednak jest pewien konkurs piękności. Bo przecież wszyscy mamy piękne myśli i piękne pragnienia i staramy się je realizować.
Kolejna osoba to Kamil Kamiński i Fundacja Ocalenie z Łomży, która niestrudzenie pomaga uchodźcom. Owa pomoc dotyczy zarówno kwestii materialnych, jak i przełamywania barier na linii Polak - Obcy. Organizuje warsztaty i spotkania, na których można m.in. zobaczyć czeczeńskie tańce czy skosztować przysmaków z ich kuchni. Do tego fundacja dokłada starań, żeby z mapy województwa podlaskiego nie znikną łomżyński ośrodek pomocy uchodźcom.
- Ta nagroda należy się całej fundacji. I oczywiście serdecznie zapraszamy do Łomży. Łomża nie jest taka zła - dodał od siebie Kamil Kamiński.
Specjalne wyróżnienie przyznaliśmy również Adamowi Pogorzelskiemu i Fundacji Miasto z Suwałk za kulturalne ogrzewanie mieściny, uznawanej za biegun zimna. Książka "Rosjanie - staroobrzędowcy w Polsce", kwartalnik "Kultura Miasta", projekty "Miasto - obiekt filmowany" czy "Miejskie wariacje" - to tylko niektóre z inicjatyw realizowanych przez fundację.
- To wyróżnienie jest nie tylko dla mnie, ale również dla wszystkich moich koleżanek i kolegów. Cieszę się, że nas dostrzeżono, że Białystok się rozgląda, bo to również świadczy o tym, że to miasto też się rozwija - podsumował Adam Pogorzelski.
Po wspólnej fotografii przyszedł zaś czas na kolejne gratulacje, rozmowy i zabawę do białego rana...
Źródło: Gazeta Wyborcza Białystok, Emilia Romaniuk